
Puszczyk w dziupli. Jedyne do tej pory moje zdjęcie sowy. Zdjęcie zrobione dzięki informacji mojego kolegi "Kota", który kilkakrotnie widział w tej dziupli odpoczywającego w czasie dnia puszczyka. Ja też miałem szczęście i gdy tam poszedłem z aparatem, puszczyk jak zwykle "dyżurował".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz